( mail )
( home )
W poszukiwaniu Źródła.

"Bóg jest Miłością "- mówią chrześcijanie i dodają: "Pan jest wszechobecny".
"Aum. Tat. Sat. Aum. Ja to wy, wy to Ja - cząsteczki Boskiego Ja. Pracuj dla życia i uświadomienia sobie czystości."
"Nie bądź zatwardziały w duchu, zrozum przejawianie się Wielkiego w Małym" - bezustannie przypominają święte teksty starożytnych.
Ale my wciąż szukamy. Na zewnątrz. Z dala od ludzkiego Serca. Kręcimy się bezustannie w plątaninie kombinacji sprytnego umysłu własnego i domniemywań innych.
O tak… Mówimy wiele o Miłości…Nawet o niej myślimy, ale gdy zjawia się ona w naszym życiu, nie zauważamy jej, nie chcemy jej zaakceptować. A jej manifestacje są wielorakie. Smutne i niewymownie mądre oczy głodującego dziecka patrzące na nas z okładki ilustrowanego czasopisma, przyjazna dłoń przyjaciela dodającego nam otuchy w trudnych sytuacjach życiowych, pląsające na wietrze witki płaczącej wierzby czy odgłos bębniącego w parapet deszczu.
Rozprawiamy o mocy Najwyższego. A gdzie jest nasza własna?
Nie chcemy pamiętać, że by doświadczyć mocy, musimy najpierw wyżłobić w sobie samodyscyplinę, by zintegrować wielość poziomów własnego istnienia. Czujność, odwaga i praca - to nasi sojusznicy na tej ścieżce. A potem….. Zjednoczmy z " innymi" swoje działania, by zobaczyć, w czym tkwi tajemnica mocy Źródła.
Jedność w wielości i wielość w jedności.
Nie szukajmy daleko tego, co JEST. Kreujmy, twórzmy, bo w działaniu z Serca płynącym jest Źródło, którego poszukujemy.
I czujmy się szczęściarzami, bo wszystko, czego potrzebujemy by wzrastać już otrzymaliśmy.

Powodzenia
TMZ

 

 

 
 
marcodesign
®2003