|
Komunikacja
2
Pułapka |
![]() |
|
Przed
kilkoma laty, w dramatycznych dla mnie okolicznościach poznałam interesującą
kobietę. Choć jestem raczej typem samotnika, dość szybko nawiązałyśmy
dobry kontakt. Myślę, że przez chwilę wspierałyśmy się wzajemnie w rozwiązywaniu
własnych problemów, korzystając z pomnożonego o możliwości drugiej istoty
potencjału twórczego. Sytuacja zewnętrzna przygniatała nas do "Ziemi".
Wydawało się, że tkwimy w centrum oceanu cierpienia i choć bardzo się
staramy realizować kolejne inspiracje, na scenie materialnego teatru
nie zmienia się nic. Ze względu na swoją niezwykle skomplikowaną sytuację
rodzinną zamieszkała wraz z ciężko chorym synem w naszym mieszkaniu.
Choć "rozumiała" potrzebę wznoszenia się ponad dramat codziennego
obcowania z chorymi ludźmi, nie wytrzymała. Nie była w stanie znieść
cierpienia związanego z ówczesnymi problemami zdrowotnymi moich dzieci.
Wielkim wyzwaniem dla człowieka tkwiącego w bólu najbliższych mu istot
jest umiejętność kontrolowania umysłu pod kątem zawartości myślowej.
Emocje towarzyszące wciąż zmieniającej się, lecz jednocześnie przewlekłej
"patologii" są najczęściej wyznacznikiem narzucającym destrukcyjny
sposób myślenia, a co za tym idzie - odpowiadającego temu - kreowania
w tym świecie. Pozdrawiam TMZ |
|